SMS
Wszystko olewam - konewka.
Telekomunikacja - to ludzka rzecz okrada?.
Gdy stercz?ce widz? cycki wpadam w nastrj poetycki.
Poczu?em w czasie ta?ca, ?e w portkach mam powsta?ca.
Je?li alkohol przeszkadza Ci w nauce to... rzu? szko??!
Budz? si? rano, ca?y pokj we krwi! Co jest? Mysle. Zagl?dam pod ??ko, a tam ranne pantofle!
Chcesz przeczyta? tego SMS-a to przewijaj... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... dalej... widz? ?e nie masz nic do roboty skoro masz czas bawi? si? komrk?!
Kobieta jest jak pocisk karabinowy. Najpierw pustoszy kiesze?, p?niej rani serce i wychodzi bokiem...
Idzie dwch policjantw obok lasu. Jeden pyta: Widzisz ten las? Nie, bo mi drzewa zas?aniaj?.
Pierd?em, bek?em, rzyg?em i wysz?em bo chamstwa nie zniesem.